Barwy przeróżne przynosi jesień
Liście czerwone, szyszki, kasztany
[...]
Przywiał wiatr świeże powietrze
Nad płonące wysypisko śmieci
[...]
Kto co dziś zmyśli
Ideologię, nierówność nową?
[...]
Bawił się gość z przyjaciółmi w klubie
W funkowej zmianie nikt go nie ubiegł
[...]
Z drzew opadają liście
Na północy krótsze dni
[...]